Górale inwestują w geotermię
Ireneusz Dańko
2008-04-13, ostatnia aktualizacja 2008-04-14 11:24
link:
http://dom.gazeta.pl/nier...0.html?skad=rssPo stacjach narciarskich górale wzięli się za budowę basenów z wodą geotermalną. Kilka dni temu otwarto nowy kompleks termalny w Szaflarach. Następne szykują się w Bukowinie,
Białce Tatrzańskiej i Witowie.
- Wody geotermalne to szansa dla Podhala. Aby zatrzymać turystów, którzy masowo wyjeżdżają do cieplic na Słowacji i Węgrzech, trzeba je mieć u siebie - mówi Wojciech Ignacok, prezes Geotermii Podhalańskiej. Jego firma od ponad roku dostarcza gorącą wodę z własnych odwiertów do zakopiańskiego aquaparku i basenu na Polanie Szymoszkowej. Ostatnio uzyskała kolejnego odbiorcę w Szaflarach. Właśnie tam - 150 m od zakopianki - otwarto przed tygodniem nowy kompleks geotermalny. Jako pierwszy na Podhalu w 100 proc. wykorzystuje gorące źródła do ogrzewania budynków i kąpieli. Pod nazwą Termy Podhalańskie kryją się cztery nieduże baseny (najgłębszy do 1,2 m) z zapleczem zabiegowo-rekreacyjnym. Właścicielem jest spółka Kurort założona przez Józefa Pawlikowskiego-Bulcyka, właściciela znanej firmy budowlanej na Podhalu. Obok planuje się budowę
hotelu i spa.
- Temperatura wody na wypływie z odwiertu w Bańskiej Niżnej sięga 86 stopni Celsjusza. Trzeba ją schładzać o ponad połowę, zanim trafi do niecki w Szaflarach - wyjaśnia prezes Ignacok.
Góralska sauna
Szaflarski projekt to liliput przy inwestycji w Bukowinie
Tatrzańskiej. Na dawnym stadionie, gdzie odbywał się Karnawał Góralski, powstają od roku Bukowiańskie Termy, czyli jeden z największych kompleksów geotermalnych w Europie. W stanie surowym są już wszystkie zabudowania i niecki. Przyjęcie pierwszych gości zaplanowano przed świętami Bożego Narodzenia. - Same góry już nie wystarczą turystom. Ileż można chodzić w tłumie do Morskiego Oka? - uzasadnia projekt Edward Kuchta, współwłaściciel miejscowego salonu samochodowego i członek zarządu spółki budującej termy w Bukowinie. Firmę założyło kilkudziesięciu mieszkańców. Z kredytem bankowym wyłożą na budowę ok. 60 mln zł. Cały obiekt zajmie ok. 4 ha. Jednocześnie przyjmie 2,5 tys. osób. Powierzchnia 12 basenów (krytych i otwartych) wyniesie ok. 2,6 tys. m kw. (dwa razy więcej niż w zakopiańskim aquaparku). W następnym etapie zaplanowano obok czterogwiazdkowy
hotel.
- Nasz ośrodek nie będzie zwykłym aquaparkiem, lecz miejscem relaksacyjno-rekreacyjnym. Wypływ z odwiertu gwarantuje nam pełną samowystarczalność - dodaje Kuchta, reklamując już teraz takie regionalne atrakcje, jak góralska sauna czy kąpiele w drewnianych beczkach.
Innowacyjne termy
Nie mniej okazale zapowiada się podobna inwestycja w
Białce Tatrzańskiej. Tam również skrzyknęła się część mieszkańców, aby wykorzystać geotermalne źródła. W realizację projektu chcą włączyć zewnętrznych inwestorów i fundusze europejskie. Przedsięwzięcie pilotuje Paweł Dziubasik, właściciel znanego ośrodka narciarskiego i pensjonatu Bania. Szczegółów nie ujawnia przed ukończeniem biznesplanu. Zastrzega jedynie, że będzie to "innowacyjny" projekt. - Czekamy na pozwolenie budowlane. Jeśli nic nie stanie na przeszkodzie, to obiekt będzie gotowy w 2010 roku - zapewnia Dziubasik. Kategorycznie zaprzecza, aby wzorował się na sąsiedniej Bukowinie. - Mieliśmy ten pomysł, zanim cokolwiek zrobili w Bukowinie. Nasz klient chce mieć po prostu różnorodną ofertę, a jeśli będzie więcej propozycji spędzenia wolnego czasu, to tym lepiej - dodaje.
Najmniej zaawansowany jest geotermalny projekt w Witowie. Miejscowa spółka Cieplice Witowskie chce stworzyć miasteczko wodne na granicy gmin Kościelisko i Czarny Dunajec. Na razie pozyskała ok. 2 ha ziemi. Inwestycję blokuje brak zgody na dzierżawę części właścicieli działek. Wstępna koncepcja zakłada budowę 1700 m kw. basenów z temperaturą wody 36-39 stopni Celsjusza. W piątek rozpoczęła się w Czarnym Dunajcu procedura zmiany miejscowego planu zagospodarowania, aby dopuszczał geotermalną inwestycję.
Źródło: Gazeta Wyborcza Kraków
Źródło: GazetaDom.pl