Oczywiście atmosfera wokół Ukraińców po wojnie nie była najlepsza z wiadomych
zresztą powodów i na pewno był to czynnik, który powodował, że wielu z nich
chciało się odciąć od swoich ukraińskich korzeni i zostać Polakami. Ale jest
to tylko część prawdy. Druga część prawdy jest taka, że Ukraińcy czy wcześniej
Rusini polonizowali sie od stuleci i to w sposób naturalny nie wymuszony.
Takie miasta jak Chełm, Przemyśl, Biała Podlaska kiedyś ruskie dziś są czysto
polskie i to nie dlatego, że była tam np. akcja "Wisła". Tereny te stopniowo
sie polonizowały juz od XIV wieku od momentu przyłączenia tych ziem do Polski.
Po prostu granica etniczna polsko-ukraińska stale przesuwała sie na wschód. Z
kolei na Wołyniu czy Podolu Polacy się ukrainizowali. Myślę, że ładnych parę
milionów dzisiejszych Polaków ma korzenie ukraińskie i odwrotnie miliony
dzisiejszych Ukraińców ma korzenie polskie. Chcę przez to wszystko powiedzieć,
że asymilacji nie mozna tłumaczyć jedynie strachem czy poniżaniem przez
innych. Są dziesiątki jeśli nie setki powodów dla których ludzie się asymilują
i Ukraińcy nie są tu żadnym wyjątkiem.